Boru, Tinwerina mnie zofiarzyła

Znaczy, muszę wybrać pięć ulubionych piosenek. To będzie trudne, kurczę

1. No to na początek klasyka:
2. Panowie od szwedzkiego swing jazz hip hopu:
3. Może coś polskiego, dla odmiany:
4. Najładniejsza piosenka o miłości, jaką znam:
5. Mocno odmienne od całej reszty, ale naprawdę piękne. Nie mogłam się zdecydować, czy chcę tę wersję, czy tę Gillana.
Listy dalszego łańcuszkowania niestety nie będzie, bo nie mogę się zdecydować, kogo miałabym wybrać. No cóż, nie umiem się bawić ;>
-
Furiaa:
-
muu.:
Pokaż wszystkie (2) ›